Kiedy półtora roku temu Agnieszka Ambrożuk otwierała swój sklepik, pieluszki wielorazowe były w Pile praktycznie niedostępne. Młoda mama postanowiła więc rozkręcić własny biznes i wypełnić pieluszkową niszę.

- Przy pierwszej córce, Tosi, używaliśmy jeszcze tzw. „pampersów”. Pewnego dnia natrafiłam na artykuł opisujący jak wiele szkodliwej chemii jest zawartej w jednorazowych pieluszkach. To spowodowało, że zmieniłam o nich zdanie - opowiada.

Jak wylicza pani Agnieszka wiele z tych substancji ma działanie silnie drażniące, alergizujące, a niektóre, jak twierdzi - nawet rakotwórcze.

- Do tego, jak obliczyłam, koszty jednorazówek są ogromne. Zwłaszcza w pierwszych miesiącach życia. Pozostaje jeszcze kwestia ekologii. Do momentu nauczenia dziecka siadania na nocnik zużyje ono około 6 tysięcy pieluszek. A jedna rozkłada się nawet pół tysiąca lat... - dodaje.

Bogata w wiedzę Agnieszka zaczęła szukać alternatywy dla „pampersów” i odkryła znacznie tańszy, a także bardziej przyjazny dla zdrowia oraz naszej planety sposób pieluszkowania - wielorazowy.

- Druga córka od początku używa już tylko pieluszek wielokrotnego użytku - mówi. - Mogę potwierdzić, że nie ma specjalnej różnicy, jeśli chodzi o wygodę dla rodziców, ale jest znaczna, jeśli chodzi o dzieci. Mniej odparzeń, mniejsze koszty... - podkreśla.

Na początku zaczęła doradzać innym mamom. Potem pojawiły się propozycje szkoleń np. podczas w szkole rodzenia. W końcu pojawił się pomysł na własny biznes. Dodatkową motywacją dla pani Agnieszki była możliwość połączenia pracy z opieką nad dziećmi.

- Z wykształcenia jestem nauczycielką. Praca w szkole jednak wiązała się dla mnie z dojazdami i długim przebywaniem z dala od dzieci. Odkąd mam własną działalność mogę to bezproblemowo łączyć.

Pomysły młodej mamy od początku wspiera mąż, Krzysztof. Znajomi często i przez niego szukają u niej porady.

- Cieszy mnie, że coraz więcej osób wie, że jest wybór. Możemy pieluchować jednorazówkami, co w perspektywie całych 2-3 lat wyjdzie nam nawet czterokrotnie drożej albo jednorazowo zainwestować ok. 800-1000 zł. w pieluszki wielokrotnego użytku. Zapewniam, że ten wydatek szybko się zwróci. Do tego są one po prostu ładne - dodaje pani Agnieszka.

W małym sklepiku oprócz pieluszek w bajkowe wzory, jest też dużo ekologicznych produktów do ich prania i konserwacji. Pieluszki można wypożyczyć, aby zobaczyć, jak sprawdzą się one w praktyce.

Jeśli ktoś chciałby zgłębić temat polecamy stronę: pieluchowaniewielorazowe.pila.pl oraz zapraszamy na
spotkanie w ramach Tygodnia Bliskości w Pile już 2 października.

Z regionu

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!