reklama

PIŁA - Związkowcy wykorzystują miejskie autobusy do nieformalnego protestu?

Agnieszka ŚwiderskaZaktualizowano 
Od wczoraj miejskie autobusy jeżdżą oflagowane; pasażerów o zdanie nikt nie pytał
Od wczoraj miejskie autobusy jeżdżą oflagowane; pasażerów o zdanie nikt nie pytał Agnieszka Świderska
Czy autobusy miejskie w Pile na pewno są miejskie? Od wczoraj, kiedy pojawiły się na nich biało-czerwone chorągiewki, można odnieść wrażenie, że są własnością działającego w Miejskim Zakładzie Komunikacji związku zawodowego, a przynajmniej tak są przez niego traktowane. Związkowcy są w sporze z zarządem spółki, tyle, że zdaniem prezesa MZK, nie jest to spór zbiorowy.

– Żądanie odwołania zastępcy dyrektora do spraw ruchu nie podlega ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych – twierdzi Antoni Serwacki, prezes MZK.
A to by oznaczało, że jest to nieformalna akcja protestacyjna, do której kierowcy niekoniecznie muszą wykorzystywać miejskie autobusy. Niewiele wiadomo o zarzutach, które związek wysuwa pod adresem kierownika ruchu Aleksandra Wysockiego. Mirosław Banach, przewodniczący Autonomicznego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego MZK, nie zamierza rozmawiać w tej sprawie z dziennikarzami. Zapowiedział ewentualnie wydanie oficjalnego komunikatu, tyle, że bez podania terminu.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że chodzi o sposób zarządzania i traktowania ludzi. Tyle, że są to tylko ogólniki, natomiast konkretne zarzuty, które pojedynczy kierowcy wysuwają przeciwko kierownikowi przerażają swoją banalnością: jednemu obiecał nowy autobus, ale go nie dał, a drugiemu, że będzie jeździł w parze z Kowalskim, a jeździ z Malinowskim. Co można odpowiedzieć na takie zarzuty?

Ubiegłoroczny protest kierowców w sprawie podwyżek miał poparcie wśród pilan. Tyle, że ten za bardzo przypomina wewnętrzne, personalne rozgrywki, skoro związek nie chce o nim informować szerzej opinii publicznej. Problem jednak jest i trzeba go rozwiązać.

– Nie mam żadnych podstaw, żeby zwolnić tego człowieka – mówi Antoni Serwacki, prezes MZK. – Niedawno zakończyła pracę specjalna komisja, którą powołałem do tej sprawy. Z protokołu ich prac również nic niepokojącego nie wynika. To trudna i delikatna sprawa. Potrzebuję czasu, żeby ją rozwiązać.
Sam kierownik nie ma na razie szans obronić się przed zarzutami. Przebywa na zwolnieniu; niedawno opuścił szpital.

Jak postępować w przypadku zdarzenia lub wypadku drogowego.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3