reklama

PROTEST na targowisku w Trzciance! Kupcy nie chcą przeniesienia!

tomasz juckiewiczZaktualizowano 
Targowisko w Trzciance: Handlarze nie kryją oburzenia. Nie zgadzają się z decyzją burmistrza i Rady Miejskiej, dotyczącą przeniesienia rynku w okolice dworca PKP

Targowisko w Trzciance. Wielką burzę wśród kupców wywołała koncepcja przebudowy centrum Trzcianki. Przypomnijmy. Radni przychylili się do wniosku burmistrza Krzysztofa Czarneckiego i zdecydowali, że na pl. Pocztowym nie będzie dworca PKS, mauzoleum i targowiska. Handlujący na trzcianeckim rynku nie kryją oburzenia. Nie zgadzają się na przeniesienie go na drugi koniec miasta, na ul. Roosevelta, w okolice dworca PKP. Nie przekonują ich argumenty burmistrza, że będzie tam trzy razy większa powierzchnia, więcej parkingów i że handel będzie się odbywał pod dachem. Gmina w tym celu planuje wykupienie od lokalnej firmy hali. Zdziwienie handlarzy jest tym większe, że podczas kilku spotkań z władzami miasta, jakie odbyły się w Ratuszu, zawsze byli przeciwni temu pomysłowi. I jak sprawdziliśmy nic się w tej sprawie nie zmieniło.

Na targowisku trudno znaleźć osoby, które z pomysłu przenosin są zadowolone. Handlują w całym regionie. Do Trzcianki przyjeżdżają we wtorki i piątki. To całe ich życie i jedyne źródło dochodu. - Nigdzie nie sprzedaje tak mało jak tu. To przez supermarkety, a przecież powstają kolejne dwa. Jak nas stąd przegonią, to całkiem nas wykończą. Tak tu się dba o lokalnych sprzedawców? - pytali. I szybko przywoływali przykład Lubasza czy Ujścia. Tam targowiska zostały przeniesione w inne miejsca, a handel momentalnie upadł.

- Rynek zawsze był w centrum. To już tradycja. Kto będzie chodził na drugi koniec miasta? Przecież większość kupujących to starsze osoby. Po co gmina ma wydawać pieniądze na zakup hali - mówił sprzedający w Trzciance od 30 lat. - Pochodzę stąd. Pamiętam jak w dzieciństwie tu przychodziłam. Ludzie odwiedzają nas kilka razy dziennie. Wszyscy dobrze się znamy, rozmawiamy ze sobą. Każdy ma swoje miejsce, a klienci wiedzą gdzie nas znaleźć - wtórowała inna sprzedawczyni.

Handlujący za nic mają argumenty, że w hali będzie cieplej i będą mogli tam sprzedawać bez względu na pogodę. - Niech pan sobie wyobrazi sytuację, jak wjedziemy tam zimą samochodami, bo całego towaru nie jesteśmy w stanie wyciągnąć. Przecież wtedy udusimy się od smrodu i spalin - przekonywał pan Adam z Huty (gm. Czarnków).

Handlarze nie widzą też problemu z parkowaniem przy starym rynku. Wskazują tereny w pobliżu, które można zagospodarować na parking. Świetnie dogadują się też z mieszkańcami pobliskich domów, na których trawinkach stają i handlują.

Co na to burmistrz? O tym dowiedz się tylko w Noteckim Tygodniku Pilskim

Rząd robi poduszkę na ewentualne spowolnienie gospodarcze

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3