18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

reklama

Za ten czyn grozi rolnikowi do dwóch lat pozbawienia wolności

Marek JoachimiakZaktualizowano 
Ponad dwadzieścia zagłodzonych świń zabrali rolnikowi z Gębic w gminie Czarnków wolontariusze Pogotowia dla Zwierząt.

Mężczyzna znęcał się nad trzodą chlewną głodząc ją i nie zapewniając dostępu do wody. Kilka zwierząt nie przeżyło.

Jeden z sąsiadów rolnika wysłał list do Pogotowia dla Zwierząt z Trzcianki. Prosił w nim o pomoc, bo właściciel trzody chlewnej od dłuższego czasu nie miał opiekować się stadem. Reakcja organizacji była natychmiastowa. - Obiekt, na który przyjechaliśmy, sprawiał wrażenie porzuconego, a sposób jego prowadzenia urągał wszystkim zasadom hodowlanym. Budynek chlewni nie był przystosowany do przetrzymywania zwierząt - mówi Tomasz Milczarek z Pogotowia dla Zwierząt.

Duża grupa zwierząt była przetrzymywana w bardzo małym kojcu. Zwierzęta były wymieszane miedzy sobą: knury łącznie z maciorami, co powodowało niekontrolowane krycia. Kojce wykonane były z materiałów szkodliwych dla zwierząt oraz nie były naprawiane przez długi czas. Wystające pręty oraz nieszczelne kojce stykające się ze zwierzętami powodowały skaleczenia, które w bardzo kiepskich warunkach nie chciały się goić i również zagrażały życiu.

- Zwierzęta powinny być zabezpieczone przed szkodliwym wpływem czynników atmosferycznych oraz przed wilgocią z podłoża i zalegającymi odchodami zwierzęcymi. Ściółka, a szczególnie słoma spełnia potrzeby behawioralne świń. Świnie instynktownie ryją i robią gniazda oraz tworzą oddzielne strefy oddawania kału. Ze względu na zwarte w słomie włókno jest ona przez zwierzęta chętnie spożywana. Ściółka powinna być czysta, sucha i nie budząca zastrzeżeń pod kątem zdrowotności świń. W tym przypadku zwierzęta były pozbawione jakiejkolwiek ściółki, żyły we własnych odchodach choć zapasy słomy były w stodole obok - mówi Krystyna Kukawska z Pogotowia dla Zwierząt.

Odchody te nie były sprzątane co najmniej od kilku miesięcy. Dla właściciela zwierząt nie było to szczególnie trudne zadanie, bowiem na terenie chlewu znajdowała się mechaniczna linia do wywozu obornika. Podczas oględzin pomieszczenia stodoły znajdującej się w głębi gospodarstwa stwierdzono, iż znajduje się tam około 200 kostek słomy. Z praktyki wiadomo, że starczyłoby na minimum miesiąc.

Jednak zwierzęta nie miały nimi ścielone od długiego czasu. Były bardzo spragnione, ponieważ nie miały stałego dostępu do wody. Gdy została podana woda przy inspektorach Pogotowia dla Zwierząt trzoda chlewna rzucała się na kraty w kojcach, przepychała się w amoku, aby się napić. - Świnie były spragnione i wychudzone od dłuższego czasu nie były karmione odpowiednią karmą dostosowaną do wieku oraz wagi. Zapasy paszy jakie znaleziono w jednym z pomieszczeń gospodarczych nie pokrywały się z zapotrzebowaniem zwierząt. Zaledwie trzy worki paszy starczyłyby na jeden posiłek dla stada - twierdzi Magdalena Malczyk z Pogotowia dla Zwierząt.

Zwierzęta miały choroby skóry (grzyb, świerzb), liczne odleżyny, skaleczenia, były wyczerpane i głodne. Chore zwierzęta nie były leczone a w razie potrzeby odizolowane od stada. W kojcach były znalezione szczątki zwierząt które padły prawdopodobnie z powodu wyczerpania głodowego lub przebytych, nieleczonych chorób. Cztery sztuki były w stanie zaawansowanego rozkładu.

Stwierdzono w kilku miejscach obecność larw much co sugeruje ze zwłoki były przez stado przesuwane. Również stwierdzono że padlina była jedzona przez trzodę. Zwłoki nie były utylizowane co mogło doprowadzić do chorób zdrowych osobników stada.

- W związku z powyższym, iż dalsze pozostawianie zwierząt u dotychczasowego właściciela zagrażało ich zdrowiu i utracie życia 24 sztuki trzody chlewnej w wieku od 5 miesięcy do 2 lat zabezpieczyła nasza organizacja - mówi Danuta Kamecka z Pogotowia dla Zwierząt. Na terenie posesji pozostały tylko dwa psy, którymi opiekuje się matka gospodarza. W tym tygodniu o sprawie powiadomiona zostanie także policja.

Mężczyźnie grozi do dwóch lat pozbawieni wolności.

60 sekund biznesu: W Polsce sięgajmy po rzeczy polskie

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3